|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gość
|
Wysłany: Śro 20:16, 23 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
safira napisał: | safin my hero napisał: | mam ją przeprosić osobiście? :]
Daj spokój, każdy ma swoje zdanie ja się wyraziłam w taki a nie inny sposób. Teraz to i tak nie istotne jeśli zmienię na 'PUPĘ' bo i tak wszyscy wiedzą jak napisałam i broń boże nie czuje skruchy. |
To nie jest kwestia własnego zdania. To kwestia kultury. |
to musisz się z nią pogodzić bo względem sereny tyłeczusia takowej nie posiadam.
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
gosea
Dołączył: 27 Lip 2007
Posty: 4503
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 2/2 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Śro 23:54, 23 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
safin my hero napisal
Cytat: | Z dupą też się zgodzę, jest wielka i nic tego nie zmieni. Nie lubię sióstr Williams. Są mi obojętne ale jeśli mam okazję do wyrażenia SWOJEJ opinii na ich temat to nie oszczędzam. |
Proponuje spojrzec w lustro zanim bedziesz oceniala czyjs wygląd :kwasny: Serena jak to napisalas ma duzą dupę ale ty za to, masz maly mózg :] i kultury za grosz.
Oszczedze ci czytania co o tobie mysle,bo na tym forum bywaja zwykle ludzie na poziomie wiec lepiej niech tego nie czytaja. :] Powiem tylko,ze wygladasz na strasznie zakompleksioną osóbke,twoja agresja wynika stad,ze chcialabys miec taka dupe jak Serena bo pewnie masz dwa razy wiekszą :orany:
KONIEC TEJ ŻENUJĄCEJ ROZMOWY !! JAK CHCECIE TO O WALORACH TENISISTEK MOZECIE POGADAC W INNYM TEMACIE INNE FORMY TEZ SA DO WYBORU ;/ NULA
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gość
|
Wysłany: Czw 0:50, 24 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Ja generalnie bym Jeleny nie lekceważył. Ona również potrafi grać natchiony tenis. Liczę dziśna dobry mecz, nie to co ćwierćfinały...
Druga para- sprawa bardzo otwarta, stawiam na Anę i mam nadzieję, że wygra cały turniej.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gość
|
Wysłany: Czw 12:45, 24 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
gosea napisał: | safin my hero napisal
Cytat: | Z dupą też się zgodzę, jest wielka i nic tego nie zmieni. Nie lubię sióstr Williams. Są mi obojętne ale jeśli mam okazję do wyrażenia SWOJEJ opinii na ich temat to nie oszczędzam. |
Proponuje spojrzec w lustro zanim bedziesz oceniala czyjs wygląd :kwasny: Serena jak to napisalas ma duzą dupę ale ty za to, masz maly mózg :] i kultury za grosz.
Oszczedze ci czytania co o tobie mysle,bo na tym forum bywaja zwykle ludzie na poziomie wiec lepiej niech tego nie czytaja. :] Powiem tylko,ze wygladasz na strasznie zakompleksioną osóbke,twoja agresja wynika stad,ze chcialabys miec taka dupe jak Serena bo pewnie masz dwa razy wiekszą :orany:
KONIEC TEJ ŻENUJĄCEJ ROZMOWY !! JAK CHCECIE TO O WALORACH TENISISTEK MOZECIE POGADAC W INNYM TEMACIE INNE FORMY TEZ SA DO WYBORU ;/ NULA |
Hahaha co za komentarz. Ale się wysiliłaś.
Gratulacje. W żadną swoją hipotezę nie trafiłaś.
Nula napisala : Koniec
Problemy z czytaniem ze zrozumieniem ? / DUN
|
|
Powrót do góry |
|
|
Alice
Dołączył: 14 Sty 2007
Posty: 5660
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Rusishe bandit home ! Płeć:
|
Wysłany: Czw 12:51, 24 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Wybaczcie mi kibice Danieli H. ale ja na nią dziś mam tylko jedno określenie: frajerka ...
No jak można sie pytam przegrać wygrany mecz ?! Nie pojęte jest dla mnie żeby zawodniczka grająca na takim szczeblu i na takim poziomie mogła pozwolić sobie na taka wtope. Za takie "wyczyny" powinni rakiete zabierać i na kort więcej nie wpuszczać. Jakoś może moja opinia jeśli chodzi o osobe Słowaczki była by łagodniejsza gdyby jej przeciwniczka zaczęła nagle grać tenis natchniony. Jednak Ana w ciągu tego spotkanie, a właściwie od drugiego seta, nie podniosła swojej gry na tyle, żeby Danka nie była w stanie tego nie wykorzystać. A jednak nie wykorzystała. I tu pojawiła sie zasadnicza różnica w między obiema zawodniczkami. Ana pokazała charakter i i pazur którego Daniela NIGDY nie miała i ja jestem na 100% pewna, że już mieć nigdy nie będzie. Nia ma drugiej takiej marmolady psychicznej w kobiecym turze. Przyznam sie szczerze, że właśnie to dawania ciała w najważniejszych momentach, wkurza mnie w Hatuchovei i nie pozwala mi czuć do niej większej sympatii. Dziewczyna potrafi wiele i jako zawodniczka z czysto tenisowych względów jest kompletna, no ale co z tego jak w głowie woda ...
Ostatnio zmieniony przez Alice dnia Czw 12:54, 24 Sty 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
karinka
Dołączył: 13 Wrz 2007
Posty: 11599
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: realnie: Poland (3city) - sercem: Australia (Adelaide) Płeć:
|
Wysłany: Czw 13:06, 24 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
ja byłam kibicem Danieli
ale Ci przyznam racje - frajerka
najbardziej wkurzające jest to ze od tego 6-0 2-0 dla Danki,
Ana wcale nie zaczeła grac jakoś znacząco lepiej;
natomiast zamiast Danieli mozna by było postawic grabie
i nie byłoby róznicy - no w wyglądzie tylko
ten mecz pokazał dlaczego Daniela tak niewiele osiagneła do tej pory
rany jak mnie ona dzis wkurzyła :/
|
|
Powrót do góry |
|
|
ciocia zło
Dołączył: 16 Kwi 2007
Posty: 1717
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Gryfino Płeć:
|
Wysłany: Czw 16:04, 24 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Zgodzę się z wami. Bardzo jej kibicowałam, ale strasznie sie na nią wkurzyłam. Szczególnie te dwa ostatnie gemy, które powinny pójść na jej konto, ale niepotrzebny chellenge i nieprzychylna decyzja sędziego, a Danka już nie może się pozbierać. Potem kilka zupełnie niepotrzebnych błędów i po meczu. Jak dla mnie to teraz finał może skończyć się wynikiem 6/0 6/0 dla Maryśki.
|
|
Powrót do góry |
|
|
gosea
Dołączył: 27 Lip 2007
Posty: 4503
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 2/2 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Czw 20:21, 24 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
,
Ja nie bede pisac o Danieli,bo jesli ktos przegrywa na wlasne zyczenie to widocznie tak lubi :] Chce cos powiedziec o drugim polfinale i pogratulowac Maszy swietnego wystepu,bo jej gra na tegorocznym AO musi budzic szacunek nawet u jej przeciwnikow do ktorych z reszta i ja naleze :]
Jelena Jankovic.....hm,żal,żal,żal.Przegrala po Masza byla lepsza i wygrala zasluzenie.Ale nie o tym chce pisac.Tak czasem mysle co lubia kibice,czy automatyzm czy ludzkie odruchy?Szczerze mowiac,nie wiem,wiem za to co lubie ja.Dla mnie spontanicznosc Jecy jest 100 razy wiecej warta niz zawzieta i kamienna twarz Maszy.Na przemian łzy i radosc pokazują ludzkie oblicze,to co czujemy i z taka Jankovic latwiej nam sie utozsamic bo kazdy z nas czuje to samo.
Jasne,ktos powie,ze w sporcie liczy sie sukces,OK,to prawda ale pozwolicie,ze ja zwroce uwage na kogos,kto w pewnych sytuacjach przypomina mnie
Nie kazdego stac na to.
JECA :padam: :padam: :padam:
|
|
Powrót do góry |
|
|
Kubecki
Dołączył: 01 Sie 2007
Posty: 3749
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/2 Skąd: Serbia Płeć:
|
Wysłany: Czw 20:35, 24 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
nie kazdego tez stac na to aby w cieżkich chwilach, trudnych i nerwowych sytuacjach zachować kamienną twarz. I za to brawa dla Maszy. Ona wie czego chce, jest skoncentrowana i dlatego wygrywa. Takie spontaniczne zachowania? ok, nie mam nic przeciwko. Ale z umiarem. One są w końcu na korcie po to aby wygrać a nie po to zeby urządzać jakieś scenki. Dla kibica łatwiej jest sie owszem utożsamić z zawodniczka, ale podczas gry liczy sie koncentracja i stalowe nerwy.
Przykład? Roger Federer po wygraniu AO 2006. Cały turniej gra swoje, czyli bez śladu nerwów na twarzy a po wygraniu turnieju emocje puszczają, okazuje sie ze to tez tylko człowiek i ma uczucia. Płacze odbierając nagrodę i nie może wypowiedzieć słowa. To jest dopiero piękne
Ostatnio zmieniony przez Kubecki dnia Czw 20:36, 24 Sty 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
gosea
Dołączył: 27 Lip 2007
Posty: 4503
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 2/2 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Czw 20:59, 24 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Kuba ,bez urazy ale inaczej reaguja mezczyzni a inaczej kobiety i nie porownuj tu Rogera.Jeca ma taka osobowosc i to nie byla zadna scenka.
Boze,czemu ludzie nie moga zrozumiec,ze sportowcy to tez ludzie???
Przeciez lzy i radosc,towarzyszą kazdemu z nas,wiec nie dziwmy sie,ze plakala tez Jeca. :kwasny: Czasami uczucia sa silniejsze od koncentracji ale nie mowmy tu o scenkach. Ktos ,kto nie byl w takiej sytuacji nigdy tego nie zrozumie :]
|
|
Powrót do góry |
|
|
Kubecki
Dołączył: 01 Sie 2007
Posty: 3749
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/2 Skąd: Serbia Płeć:
|
Wysłany: Czw 23:17, 24 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Tak wiem podałem to jaki przykład.
Oczywiście, kobiety reagują inaczej i to nie podlega wątpliwości. Tym bardziej wielkie brawa dla tych które potrafią przejść przez mecz bez pokazania słabości czy tez zbyt wielkiego optymizmu. A takich naprawdę jest niewiele.
|
|
Powrót do góry |
|
|
gosea
Dołączył: 27 Lip 2007
Posty: 4503
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 2/2 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Czw 23:59, 24 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
koubek napisal
Cytat: | Oczywiście, kobiety reagują inaczej i to nie podlega wątpliwości. Tym bardziej wielkie brawa dla tych które potrafią przejść przez mecz bez pokazania słabości czy tez zbyt wielkiego optymizmu. A takich naprawdę jest niewiele.
|
A mozesz mi powiedziec co jest zlego w okazywaniu uczuc??? :kwasny:
Dlaczego wieksze brawa nalezą sie tym ,ktore nic nie okazuja ?????
Sorry ale w ogole nie rozumiem o czym t piszesz!!!!
Ostatnio zmieniony przez gosea dnia Pią 0:01, 25 Sty 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Kubecki
Dołączył: 01 Sie 2007
Posty: 3749
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/2 Skąd: Serbia Płeć:
|
Wysłany: Pią 12:51, 25 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Nie napisałem ,,wieksze" i nie porównuje tu tych co okazują, a tych co nie. Napisałem, że ,, tym wieksze brawa dla tych, które potrafia przejść przez mecz bez pokazania słabości czy tez zbyt wielkiego optymizmu". Jesli Cie to ucieszy to napisze tez, ze brawa dla tych które potrafią wygrywać płacząc i krzycząc na korcie.
Każdy ma swój sposób i styl bycia, zachowania na korcie. Jednych to irytuje, drugich nie.
|
|
Powrót do góry |
|
|
karinka
Dołączył: 13 Wrz 2007
Posty: 11599
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: realnie: Poland (3city) - sercem: Australia (Adelaide) Płeć:
|
Wysłany: Pią 12:58, 25 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Koubek napisał: | Nie napisałem ,,wieksze" i nie porównuje tu tych co okazują, a tych co nie. Napisałem, że ,, tym wieksze brawa dla tych, które potrafia przejść przez mecz bez pokazania słabości czy tez zbyt wielkiego optymizmu". Jesli Cie to ucieszy to napisze tez, ze brawa dla tych które potrafią wygrywać płacząc i krzycząc na korcie.
Każdy ma swój sposób i styl bycia, zachowania na korcie. Jednych to irytuje, drugich nie. |
o to to
a dodatkowo jeszcze dochodzi zwykłe ludzcie lubienie badź nielubienie,
to co uwielbiam u Hewitta (jego reakcje) drazni mnie u Stepanka
którego nie znosze
a poza tym nie oceniajmy człowieka po reakcji na zwyciestwo czy przegraną, nie wiemy co sie dzieje u nich "środku"
|
|
Powrót do góry |
|
|
Kubecki
Dołączył: 01 Sie 2007
Posty: 3749
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/2 Skąd: Serbia Płeć:
|
Wysłany: Pią 13:05, 25 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
keti napisał: |
a poza tym nie oceniajmy człowieka po reakcji na zwyciestwo czy przegraną, nie wiemy co sie dzieje u nich "środku" |
i w tym jest sedno sprawy jedni to pokazują, inni nie Lleytona kochasz - on na korcie żyje, Rogera tez - on tłumi większość emocji w sobie. Zalezy od upodobań. Tyle ode mnie
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|