|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
DUN I LOVE
Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 8838
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Białystok Płeć:
|
Wysłany: Śro 9:04, 12 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
Elena napisał: |
(1) Roger Federer (SUI) - bye
Sergio Roitman (ARG) - Guilliermo Garcia Lopez (ESP) |
Tak szybko kilka slow.
O drabince jeszcze duzo bedziemy mowic, ja teraz napisze o rogerowy losowaniu.
Jak na 2 runde zle nie jest. Nie wiem, jakie sa skutki mono itp pozniejsze klopoty, ale trzeba dmuchac na zimne i przygotowac sie na kazda ewentualnosc.
Mecz z Samprasem to byla pokazowka, zupelnie inna gra niz zawodowy turniej tenisowy. Niemniej mysle, ze Szwajcar powinien znalezc sie w r32.
Na 1 rzut oka najlatwiej ma chyba Djoko, Nadal srednio - Tsonga i Blake wiedza jak z nim wygrywac.
Jednym slowem: ciekawie
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
karinka
Dołączył: 13 Wrz 2007
Posty: 11599
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: realnie: Poland (3city) - sercem: Australia (Adelaide) Płeć:
|
Wysłany: Śro 9:24, 12 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
Dawid az w 32 rundzie zeby był to mi nie zalezy wystraczy mi zwyciestwo w finale
nie wiemy w jakim naprawde stanie jest Roger po tej chorobie
wiec ta druga runda moze byc bardzo różna, albo Argentynczyk albo Hiszpan - wybór jak na moje oko dośc niefajny
w normalnej sytuacji bym sie nie marwtiła, teraz - nie wiadmo - dlatego trudno mi cokolwiek powiedziec
bo to w normalnej sytuacji było prawie oczywiste ( prawie: bo zawsze moze sie wydarzyc cos niespodziewanego) teraz jest zupełnie niejasne
Djoko chyba rzeczywiscie na pierwszy rzut oka ma najłatwiej, jednak jak to bedzie wyjdzie w praniu
choc zdecydowanie "góra" drabinki wyglada na lepiej obsadzoną
tylko co to znaczy lepiej? juz tyle razy sie przkonywalismy, ze tak naprawde nie ma lepiej i gorzej
ja marze o tym aby doszedł do skutku mecz Lleytona z Misza Jużnym,
wszystko jednakn zalezy od tego z kim Lleyton zagra w II rundzie, bo na Misze to jednak licze ze do III dotrze spokojnie
no i jestem ciekawa czy dojdzie do rewanzu : Nadal - Tsonga
a generalnie to mam dwa marzenia
zeby odbył sie klasyczny pojedynek : Federer - Nadal ( teoretycznie mozliwy)
połfinał : Federer - Hewitt ( całkowicie niemozliwy zarówno w praktyce jak i w teorii )
|
|
Powrót do góry |
|
|
Nula
Dołączył: 10 Kwi 2007
Posty: 5750
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Stargard Szczeciński Płeć:
|
Wysłany: Śro 9:30, 12 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
Djokovic to do 1/2 nie powinien miec zadnych problemów, bo nie widac w jego polówce miej lub bardziej groznych przeciwnikow, Kohli czy Monaco to moga napsuc tylko krwi, ale nic wiecej, no chyba ze Canasstanie sie zmora Nola
Za to Nadal , nono ten juz moze miec czego sie obawiac. Tsonga - wreszcie moze pokazac na co go stac i czy Ao to tylko taki wybryk czy moze jeste w stanie blyszczec w innych turniejach takze. Wiec z godnie z "planem" pownien Rafa wpasc na Jo w 4rundzie- a tm wszstko moze sie zdarzyc
A co do rogera do 1/4 powinien dojść - obecnie to cięzko co kolwiek powiedziec. Jednak cwiercfinla jest w zasiegu reki, jak nie wiecej. Ciekaw jak sie spisze Murray bo w 2r moga sie spotkac diwe niespokojne dusze Andy vs Marat xD pozniej Ivo , Roddick - ciezkich ma przeciwnikow Szkot. Jednak licze na rewanz z Dubaju i mecz Murray - Federer
Oj bedzie sei działo
|
|
Powrót do góry |
|
|
DUN I LOVE
Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 8838
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Białystok Płeć:
|
Wysłany: Śro 14:49, 12 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
Zdecydowanie, jezeli chodzi o Rogera, mam tak samo jak Ty, Keti.
Co do drabinki to pierwsza polowka bardziej straszy.
Zgadzam sie ze pierwsza cwiartka (przyanjmniej w nazwiskach) najmocniejsza.
Faworytem wydaje sie byc Roddick, poprzez pryzmat formy z Dubaju.
Jednak jak bedzie tu w Stanach to chyba nikt nie jest w stanie przewidziec. Tak piszac wczesniejsze zdanie utwierdzilem sie w przekonaniu, ze skonczyly sie czasy, kiedy na starcie koronowano Federera.
Druga polowka - tu ciekawa sprawa, czy ktos zatrzyma Nadala i Djoko.
Ja wierze, ze jak zazwyczaj, pojawi sie ktos w top-formie i sprawi niespodzianke.
Najlepiej, zeby tym kims byl James Blake
Moj Mathieu znowu podrzucony Nadalowi - biedak.
Cytat: |
(WC) Mario Ancic (CRO) - Gael Monfils (FRA) |
Tak patrze na te pare i wydaje mi sie, ze mozna calkowicie bezemocjonalnie obserwowac spotkanie, gdzie graja Twoi "pupile".
Komu tu kibicowac?
|
|
Powrót do góry |
|
|
arturo
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 1500
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Łapy City Płeć:
|
Wysłany: Śro 15:41, 12 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
DUN I LOVE napisał: | Co do drabinki to pierwsza polowka bardziej straszy. Zgadzam sie ze pierwsza cwiartka (przyanjmniej w nazwiskach) najmocniejsza. |
Jak dla mnie najciekawsza jest ćwiartka numer cztery, jest tam sporo ciekawych nazwisk i możliwych meczów do rozegrania, oby tylko faworyci nie zawodzili.
Ciekawe czy z Nadalem będzie tak jak w zeszłym roku gdzie po słabym występie w Dubaju się dokokso...yyy to znaczy ciężej trenował był i już w IW był nie do pokonania. Łatwo na pewno mu nie będzie bo już w III r. może spotkać się z Lopezem, potem być może rewanż za AO z Tsongą, no a poza tym są jeszcze Mathieu, Gasquet i Blake. Pewnie Hiszpan sobie poradzi, ale niektóre mecze mogą być interesujące
Nie powinieniem za bardzo pisać, że Roger ma łatwą drabinkę bo się na tym przejechałem w Dubaju, ale do 1/4 raczej powinien dojść nawet nie będąc w pełnej formie, potem pewnie Roddick, którego potrafi ograć w nocy o północy (choć podobno Rod jest w życiowej formie to kto go tam wie jak on będzie grał ), więc może trochę punktów uda się nazbierać Szwajcarowi i zapewnić spokojną wiosnę na tronie :] .
|
|
Powrót do góry |
|
|
Bizon
Dołączył: 20 Lis 2007
Posty: 1833
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2
|
Wysłany: Śro 18:35, 12 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
Roddick moze byc nawet w swojej 200% dyspozycji a i tak przegra z dosc dobrze dysponowanym Federerem. Co innego gdy ten dalej bedzie gral marnie jak ostatnio, wtedy byc moze Rod niesiony ostatnimi zwyciestwami nad Rafa i Djoko uwierzy ze moze jednak sie da i powalczy o 2 zwyciestwo nad Fedem w karierze.
Choc i tak na to bym nie liczyl, juz predzej Murray by znowu pokonal Rogera. Z drugiej czesci tej polowy drabinki chcialbym by do polfinalu zaszedl Nalbandian, ewentualny polfinal z Federerem to bylaby swietna sprawa (o ile obaj byliby w dobrej formie).
|
|
Powrót do góry |
|
|
andy23
Dołączył: 21 Lut 2007
Posty: 239
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2
|
Wysłany: Czw 11:21, 13 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
hehe, w innym wątku napisałem, ze Rafa w Dubaju dojdzie do 1/4 lub max 1/2 i ze dopiero w Indian Wells rozwinie skrzydła. Jedna część przepowiedni sie spełniła. Nie miałbym nic przeciwko temu żeby i druga się spełniła (zabrzmiało jak w Matrixie). A co Do IW to jeśli Rafa chce zostać nr 1 to nie powino go obchodzić z kim będzie grał w poszczególnych rundach, tylko rozwalać przeciwników po kolei. Tej klasy zawodnik jak jest w formie powinien radzić sobie z kazdym, tylko pytanie czy jest w formie:-) Nie miał bym nic przeciwko klasykowi Nadal - Federer w finale, ale na to nie ma co liczyć chyba.
|
|
Powrót do góry |
|
|
DUN I LOVE
Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 8838
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Białystok Płeć:
|
Wysłany: Czw 11:37, 13 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
arturo napisał: |
Ciekawe czy z Nadalem będzie tak jak w zeszłym roku gdzie po słabym występie w Dubaju się dokokso...yyy to znaczy ciężej trenował był i już w IW był nie do pokonania. Łatwo na pewno mu nie będzie bo już w III r. może spotkać się z Lopezem, potem być może rewanż za AO z Tsongą, no a poza tym są jeszcze Mathieu, Gasquet i Blake. Pewnie Hiszpan sobie poradzi, ale niektóre mecze mogą być interesujące |
Wzbudzasz kontrowersje xD
Dla mnie Nadal jest wielka zagadka.
Kiedy przegral rok temu z Juznym w Dubaju (67 36) to jakos czulo sie, ze moment kiedy Hiszpan zacznie wymiatac nadchodzi i Nadal bedzie wielki.
Teraz sytuacja podoba, przegrana z Rodem (67 26), ale ja mam powazne watpliwosci czy Rafa jest w stanie tak zdominowac tenis jak podczas 3 poprzednich wiosen.
Tu widze kilka czynnikow, ktore pozwalaja mi tak sadzic.
Po 1 styl gry - rywale nauczyli si z nim grac - czy Hiszpan znajdzie jakies "tajne" argumenty tenisowe?
Po 2 sila fizyczna - wymiatajac 3 lata na takich obrotach zasluzyl na miano fenomena - czy jest w stanie tak eksploatowac swoj organizm by po raz 4 z rzedu wygrywac mecz za meczem ,biegajac do wszystkich, nawet nie nadajacych sie do odegrania, najtrudniejszych pilek?
Oczywiscie jest inne madre stanowisko - na hardzie jego top-spiny juz nie straszna (clay to inna bajka) - czas pokaze, o ile Tsonga moze znow zaskoczyc, o tyle moze przegrac juz na starcie. Ja na miejscu kibicow rafy obawialbym sie Blake'a.
James ma to do siebie, ze jak jest bez formy to przegrywa wszystko i zaraz na starcie.
Jak dojdzie do 1/4 to znaczy, ze owa forma jest. A jak dyspozycja jankesa sie trzyma to juz 3-krotnie pokazal,ze jest w stanie chlasnac Nadala.
Ciekawa sprawa, czolowka bez formy, ewidentnie wyrazny regres na szczycie rankingu. Pasjonujace zawody sie szykuja.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gość
|
Wysłany: Czw 12:20, 13 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
DUN I LOVE napisał: |
Ciekawa sprawa, czolowka bez formy, ewidentnie wyrazny regres na szczycie rankingu. Pasjonujace zawody sie szykuja. |
Według mnie Djoković jest w całkiem dobrej formie, obserwowałem go w Dubaju i grał na wysokim poziomie a przegrał dopiero z będącym w znakomitej formie Roddickiem. Nadal jak to Nadal, niby bez formy ale pewnie chociaż tą 1/2 wymęczy, natomiast co do Rogera to trudno powiedzieć, bardzo bym chciał , jednak wątpie żeby odbudował się na tyle by wygrać turniej, zatem zobaczymy...
|
|
Powrót do góry |
|
|
montano
Dołączył: 19 Maj 2007
Posty: 2951
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Gdańsk Płeć:
|
Wysłany: Czw 13:07, 13 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
Federer ma nieciekawą z jego punktu widzenia drabinkę (Murray, Roddick, Nalbi). Podobnie Nadal (Tsonga, Blake, a może nawet Lopez, jeśli forma z Dubaju trwa). Djokovic ma wielu nieobliczalny graczy w swojej ćwiartce, więc może być spacerek, ale wczesna porażka też jest możliwa. Ancic wylosował bardzo średnio, ale jest szansa na dobry wynik, bo Gonzalez nie bryluje formą. Rzeczywiście zapowiada się pasjonujący turniej. Bardzo chciałbym zobaczyć mecz Safina z Murrayem... Gdyby oboje zagrali na swoim poziomie, to stworzyliby wspaniałe widowisko. A jakby iskrzyło na korcie, jakby się dwaj tak temperamentni tenisiści starli ze sobą .
|
|
Powrót do góry |
|
|
arturo
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 1500
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Łapy City Płeć:
|
Wysłany: Czw 15:03, 13 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
montano napisał: | mecz Safina z Murrayem... Gdyby oboje zagrali na swoim poziomie |
bez jakiegoś cudu to tu się chyba niestety nie obejdzie
A ja jestem ciekaw czy Murray'a stać na zagranie wiecej niż jednego czy dwóch spotkań na pełnych obrotach (takich jak z Fedem w Ir. Dubaju) , bo w Emiratach już w swoim drugim meczu miewał problemy a nastepnie z problemami wygrywał swoje pojedynki. W zeszłym roku pokazał, że potrafi dochodząc do 1/2 (potem przypłacił to chyba jakąś poważną kontuzją) , a już w tym nie ma wyjścia, musi się nieźle spiąć bo masa punktów do obrony, a po drodze czeka chociażby Roddick.
Cytat: | Po 1 styl gry - rywale nauczyli si z nim grac - czy Hiszpan znajdzie jakies "tajne" argumenty tenisowe? |
Z większością Rafa jednak cały czas potrafi wygrywać tym co ma u siebie najlepsze, czyli m.in. przygotowaniem fizycznym i morderczymi top-spinami (nawet na hardzie) i tylko nieliczni (Tsonga, Blake) którzy operują płaskim i szybkim uderzeniem są w stanie zneutralizować atuty Hiszpana. Pytanie tylko czy będą w na tyle dobrej dyspozycji podczas turnieju aby pokonać go po raz kolejny.
Ostatnio zmieniony przez arturo dnia Czw 15:04, 13 Mar 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Statystyczny
Dołączył: 06 Sty 2008
Posty: 2748
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Wyspy Marshalla Płeć:
|
Wysłany: Czw 16:08, 13 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
Kwalifikanci:
Kei Nishikori (d.Niemeyer 5/7 7/5 6/4),w Main Draw z Cilicem
Rik de Voest (d. Meffert 4/6 6/4 6/3) w Main Draw z Berrerem
Yen Hsun Lu (d.Bohli 6/4 3/6 6/2) w Main Draw z Johannsonem
Max Myrnyi (d. Montcort 7/5 7/5)w MD z Acasuso
Igor Kunitsyn (d. Moddie 6/3 6/2) w MD z Odesnikim (d.Fognini 6/1 6/2)
Vemic Dusan(d. Jenkins 6/4 3/6 7/6) w MD z Hasse (d. Anderson 6/1 6/7 6/4)
Florent Serra (d. Sweeting 6/4 6/4) w MD z Malissem
Paul Capdeville (d. Evans 6/7 6/1 6/4) w MD z Seppim
Bobby Reynolds (d.Kendrick 7/6 7/6) w MD z Youngiem
Santiago Giraldo (d. Schuettler 7/5 7/5) w MD z Eschauerem
|
|
Powrót do góry |
|
|
DUN I LOVE
Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 8838
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Białystok Płeć:
|
Wysłany: Czw 17:00, 13 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
Cytat: | Z większością Rafa jednak cały czas potrafi wygrywać tym co ma u siebie najlepsze, czyli m.in. przygotowaniem fizycznym i morderczymi top-spinami (nawet na hardzie) i tylko nieliczni (Tsonga, Blake) którzy operują płaskim i szybkim uderzeniem są w stanie zneutralizować atuty Hiszpana. Pytanie tylko czy będą w na tyle dobrej dyspozycji podczas turnieju aby pokonać go po raz kolejny. |
A propo hardu i tego sezonu to jeszcze Juzny, Roddick i Seppi xD
|
|
Powrót do góry |
|
|
arturo
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 1500
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Łapy City Płeć:
|
Wysłany: Czw 17:53, 13 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
DUN I LOVE napisał: | A propo hardu i tego sezonu to jeszcze Juzny, Roddick i Seppi xD |
No proszę Cię, ja tu postanowiłem coś poważnego napisać, a Ty mi wyjeżdżasz z jakimś Seppim czy Roddickiem
|
|
Powrót do góry |
|
|
DUN I LOVE
Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 8838
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Białystok Płeć:
|
Wysłany: Czw 17:56, 13 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
Ten "jakiś" Roddick moze tu niezle namieszac
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|