|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Sydney
Dołączył: 22 Sty 2007
Posty: 1256
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: NOWA SÓL Płeć:
|
Wysłany: Nie 14:14, 25 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
ciekawie wypowiedzial sie kiedys o tym Lleyton Hewitt , ktory "odkrywczo" stwierdzil ze kluczem do wygrywania z Federerem jest "trzymanie" wyniku na poczatku setow , On wiekszosci pojedynkow wygrywa dzieki kontroli , dzieki temu ze przelamuje przeciwnika i spokojnie "odlatuje" ciekawa wypowiedz tylko ze jak wiadomo o takim planie latwiej mowic niz wprowadzac go w zycie , szkoda tez ze kangur nie wspomnial o najsilniejszej broni Feda tj. jego psychice dzieki ktorej "odlatuje" .
Federer zgodnie z przewidywaniami pokazal ze wpadka w indian wells to czysty wypadek przy pracy . ja nie bede odkrywczy i napisze ze jest teraz oprocz Nadala glownym pretendentem do wygranej na Florydzie , ja juz nastawiam sie na jubileuszowy dziesiaty pojedynek gigantow wspolczesnego tenisa no i ... na pierwsza od trzech spotkan wygrana Rafy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
aneta
Dołączył: 24 Lut 2007
Posty: 1670
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2
Płeć:
|
Wysłany: Nie 17:03, 25 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
To nie zawsze chodzi o to że Federer jest lepszy technicznie, poprostu ci co z nim grają przegrywają często z nazwiskiem z góry wiedząc że nie mają dużych szans. Trzeba mieć mocną głowę żeby wytrzymać.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Alex
Dołączył: 31 Sty 2007
Posty: 209
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie 20:05, 25 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Rafa już w 4 rundzie gdyż Rochus poddał się walkowerem, ciekawe czemu...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
federer2
Dołączył: 16 Sty 2007
Posty: 242
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: koszalin
|
Wysłany: Nie 20:39, 25 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Ktos ma polsat sport extra?? Jesli tak ktos mógłby/mogłaby mi nagrac mecze tenisowe z Miami?? Wtedy zapłąciłbym za mecze lub wymieniłbym sie meczami:D kontakt najlepiej telefonicznie 505453135 lub emailem [link widoczny dla zalogowanych] lub na gg:3206134
|
|
Powrót do góry |
|
 |
DUN I LOVE
Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 8838
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Białystok Płeć:
|
Wysłany: Nie 22:21, 25 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Mathieu wygyrwa in straight sets z Gonzalezem! wspaniala wiadomosc, mam nadzieje ze Francuz powalczy w kolejnej rundzie a jego forma utrzyma tendencje zwyzkujaca na kortach ziemnych w Europie.
Kolejne wygrane Roddicka i Murraya i poki co to oni sa murowanymi kandydatami do stworzenia 1 z 4 par cwiercfianlowych.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Nie 22:31, 25 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
patrzyłem przed chwi.ą na drabinke turniejową i doszedlem do wniosku że Rafabędzie miał potwornie trudne zadanie zeby dojsc do finału,bo na jego drodze mogą stanąć Djokovic,Murray,Roddick,Mathieu w formie.Natomiast jak ogladam polowke Federera to dochodze do wniosku,że mocno sie zdziwie jesli w drodze do finału straci seta.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
DUN I LOVE
Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 8838
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Białystok Płeć:
|
Wysłany: Nie 22:39, 25 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Zgadzma sie, do tych graczy co napisales dodalbym zwyciezca meczu Juzny-Del Porto. Michaila nie trzeba nikomu przedstawiac, gdy jest w formie to moze ograc rafe(zreszta ma z nim dodatni bilans), ciekawi mnie dyspozycja Juana Martina Del Potro - ten 19-latek z tandil to ogromny talent obdarzony wspanialymi warunkami fizycznymi i moze zaskoczyc.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pon 2:05, 26 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
- bo Roddick i Djokovic w 4 rundzie
bo Fernando znowu sie nie popisał ( czemu jest tak żle skoro jest tak dobrze?) Mathieu był ewidentnie lepszy ,może rzeczywiście zaskoczy i pokona Murraya
Nalbandian - Nieminen - może jednak David mimo dość słabej formy utrze mu nosa bo trochę za łatwo przyszedł ten awans do trzeciej rundy ( rany, 2 sety z Korolevem na sucho!)
|
|
Powrót do góry |
|
 |
pamparampapa
Dołączył: 28 Maj 2006
Posty: 1784
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Poznań Płeć:
|
Wysłany: Pon 7:54, 26 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Ja uważam, że Nadal ma wielkie szanse na dotarcie do finału.Jeśli utrzymał formę z IW wielkim problemem to nię będzie.Narazie rozegrał tylko jeden mecz, więc nie mogę nic powiedzieć na temat gry Hiszpana, ale ta gra powinna wystarczyć na Del Potro, czy Djokovica(w IW ograł go dość gładko).Z Murrayem może mieć jednak problemy, jeśli tylko go zobaczymy w 1/2(i jeśli Nadal tam dotrze).Wiemy, że Szkot gra dobrze.Widziałem wczoraj jego mecz i mogę stwierdzić, że jest on w formie.Co do Roddicka to jest on do mnie kandydatem na półfinał w swojej ćwiartce obok utalentoewanego Brytyjczyka.Jeśli by doszło do pojedynku Nadal-Roddick, to na faworyta wyznaczyłbym Hiszpana.Amerykanin niepotrzebnie chodzi do siatki, a jak zaobserwowałem wolejem dobrze nie operuje.Przegrywa większość piłek przy siatce.Ale można postawić na serwis, który narazie nie zawodzi.
Co do drugiej połówki, to nie ma co się rozpisywać.Federer.Choć byliśmy już świadkami niespodzianek, więc czemu nie teraz?Almagro nie powinien stanowić problemu dla Szwajcara, jednak w następnej rundzie będzie grał z Caniasem lub Gasqetem.Ja widzę tam bardziej Francuza.Canias w spotkaniu z Fedeererem raczej dużo nie zdziała.Wiemy, że go pokonał w IW, ale to było przypadkowe zwycięstwo.Choć możliwe, że Federer po dwóczh meczach jeszcze się nie rozkręci, więc i Canias i Gasqet mogą mu napsuć krwi, a nawet(w wypadku dużej formy) ograć Federera.Choć dalej Szwajcar pozostaje dla mnie faworytem do wygrania swojej połówki.Czekam chyba jak wszyscy na mecz numeru 1 z numerem 2. Myślę, że większe szanse w tym meczu będzie miał Szwajcar, choć Rafa jest takim tenisistą, który może wygrać ze Szwajcarem.Nadal jest moim faworytem do zwycięstwa w Miami.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pon 13:03, 26 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Jeśli doszło by do konfrontacji Federer-Nadal,daje 55 do 45 dla Szwajcara,jeśli miałbym oceniać 2 tyg temu szanse dla Rgoera byłyby o wile wieksze,ale myślę że zwycięstwem w IW Nadal podbuodwał i tak niezwykle silną psychikę i uwierzył ,że może wygrywać na każdej nawierzchnii.W sumie czuje się trochę dziwnie ,bo jestem fanem Federera i nie lubię Nadala tylko dlatego,że ogrywa Rogera w finałach,prawdopodobnie gdyby grali w innych epokach to kibicowałbym Rafie,ale jakoś nie moge tego pogodzić .
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Iza
Dołączył: 14 Sty 2007
Posty: 90
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Polanica Zdrój
|
Wysłany: Pon 14:48, 26 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
hmm, jeżeli doszłoby do meczu 1/4 finału Djokovic - Nadal, heh, po finale IW... nie daję wiekszych szans Djokovic'iowi....
najgroźniejszym przeciwnikiem w dotarciu do finału dla Rafy może być Murray, moim zdaniem... o ile dojdzie do 1/2 fnału
i kolejna niespodzianka i jak dla mnie zawód... Gonzalez odpadł
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Raddcik
Dołączył: 14 Sty 2007
Posty: 2590
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Stamtąd Płeć:
|
Wysłany: Pon 14:49, 26 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Jeśli rzeczywiscie doszło by do ich spotkania to szanse oceniam 60 do 40 na korzyść Federera,ale spokojnie my juz mówimy o tym kto z nich wygra finał ale najpierw muszą przejsć te kolejne rundy które pozostały,i nie zdziwił bym sie gdyby Rafa sie potknął w któryms ze spotkań bo z pewnoscia odczuwa troche to zmęczenie po IW mimo że miał tydzień czasu na regeneracje sił to moze nadjesc taki mecz w którym moze Hiszpan przegrać,i też chciałbym zobaczyc Del Potro wyglada na to ze to całkiem dobry zawodnik
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pon 17:39, 26 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
co sadzicie o jutrzejszym meczu 4 rundy roddick - ferrer na papierze duzym faworytem jest roddick ale przypomne tylko ze rowno rok temu w tym samym tuenieju tylko runde wyzej w cwiercfinale ferrer pokonal andyego w 3 wyrownanych setach i najwyrazniej nie pasuje mu styl hiszpana nieprawdopodobunie rowny i mocny forhand i solidny backhand za roddickem przemawia serwis publicznosc przygotowanie fizyczne oraz nastawienie mentalne a za ferrerem nieobliczalnosc i forhand obojetnie co by nie bylo bedize ciekawie
|
|
Powrót do góry |
|
 |
DUN I LOVE
Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 8838
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Białystok Płeć:
|
Wysłany: Pon 17:48, 26 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
rzeczywiscie ze wzgledu na czynniki ktore wymieniles ten mecz zapowiada sie ciekawie, dodalbym ze Ferrer tez jest bardzo dobrze przygotowany pod wzgledem fizycznym jak chyba kazdy Hiszpan - David w 2 ostatnich latach byl w Miami w 1/2 finalu ( w2005 przegral z Nadalem , przed rokiem z Federerem) , jednak rok temu andy nie byl tym graczem co dzis, przezywal kryZys , ale nie mialbym nic przeciwko temu zeby Ferrer znowu wygral - Mathieu by pokonal Murraya i bylby fajny cwiercfinal
Jednak bedac szczerym to mysle ze Amerykanin bedzie gora.
Delic eliminuje Davydenke, kolejny zawod sprawil Nalbandian , postepow nie czyzni Gasquet co mnie chyba najabrdziej martwi;/
W 4 rundzie dojdzie do meczu Federer-Canas a Roger juz 2 tyg po porazce w IW bedzie mial okazje na rewanz.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sydney
Dołączył: 22 Sty 2007
Posty: 1256
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: NOWA SÓL Płeć:
|
Wysłany: Wto 12:22, 27 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Federer po spotkaniu z Almagro powiedzial ze brak mu jeszcze ogrania , i ze nie wszedl jeszcze do konca w swoj rytm , mimo to Canasowi wiekszych szans na powtorke z przed dwoch tygodni nie daje . dla mnie szlegierem dnia w Miami bedzie konfrotacja Paula - Henri Mathieu z Andym Murrayem ( od 17.00 w polsacie sport extra ) . Na bohatera turnieju wyrasta 24-letni Amerykanin serbskiego pochodzenia Amer Delic . dla jankesa to pierwszy w karierze awans do 1\8 turnieju z seri masters series . jak dotad w turnieju glownym wygral trzy mecze nie traca seta ! . jak na kwalifikanta to dzielnie sobie poczyna co myslicie ??
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|